Wygrane derby w końcówce, przepiękny rajd Carlitosa, przepiękny finisz Carlitosa, mina Probierza, w.... parchów i ich profesorka. Do zapomnienia


? Chyba przez parchatych. Ty tak na serio czy może obrzezany? Takie mecze kibic Wisły pamięta bardzo długo. Równie długo jak akcję z 08.11.2010 Kirm-Boukhari. Ale gdy patrzę na Twoje poprzednie posty, a w nich piszesz Moskal, Sobolewski, Małecki, Carlitos z małej litery, ale Kielce z dużej, to nie mam złudzeń z której strony Błoń Cię wiatr przywiał. Brawo mistrzu!