|
Trochę spokoju wszystkim życzę. Przy tylu zmianach kadrowych, niestety trener musi szukać optymalnego ustawienia. Niestety odbija się to na stratach punktów w lidze czy ostatnio na odpadnieciu z pucharu. Velez z miejsca pokazał że jest numerem 1 jeśli chodzi o defensywnego pomocnika to niestety wypadł przez kontuzje, Llonch dopiero wraca do formy po długiej przerwie, próbowany Basha pokazał że potrafi przeciąć podanie ale i wyprowadzić piłkę, zagrał z Zagłębiem i tez wypadł, teraz ostatnio wrócił i pokazał się dobrze. Kiko wiec wcale nie ma łatwego zadania. Gdy tylko środek zaczyna jakoś wyglądać to co chwile ktoś wypada. Jak jest to ważna pozycja nie musze nikogo przekonywać. Trener ma cały czas pod górkę z zestawieniem środka pomocy. Jeśli chodzi o defensywnego pomocnika to na dzień dzisiejszy jest Basha i Llonch, a dojdzie Velez. Gorzej z ofenstwnyn, Halilovic nie spełnia oczekiwań, może Wojtkowski albo Perez? Może Imaz?
Najlepiej żeby zagrać taka sama dwójką przez kilka meczów z rzędu, ale jak to zrobić skoro albo kontuzja albo któryś się nie sprawdzi, a w obwodzie są następni do sprawdzenia.
To samo jeśli chodzi o atak, pierwsze mecze Carlitos z Zdenkiem, który do dziś leczy kontuzje . Teraz jest Bałaniuk, plus kontuzjowany Kolar. Brożka nawet nie liczę.
Ja osobiście twardo teraz postawiłbym w tych meczach na parę Carlitos Bałaniuk. Inaczej się nie zgrają. I dopiero po takich na przykład 5 meczach powiemy czy to jest ta dwójka czy nie.
Wiem, że to oklepane ale potrzeba czasu aż wykrystalizuje się jakiś środek i atak na stałe.
Oby tylko strata do lidera w rundzie rewanżowej nie była zbyt duża. Po czuje, ze wtedy odpalimy.
|