bridgeburner napisał(a):

Akurat wczoraj to Wojtkowski poza dwoma przeblyskami pokazal ze za bardzo ochoty do wracania do obrony nie ma
A zamiast podawac obiegajacemu go Sadlokowi to 10 razy pchal sie w srodek z bezsensownym dryblingiem
Potencjal chlopak ma na pewno ale na pierwszy sklad sie moim zdaniem poki co nie nadaje
|
Imaz pokazał punkt pierwszy dobitniej, bo on nie wracał nawet w 20 minut po wejściu na murawę.
To samo można powiedzieć o niestety każdym naszym piłkarzu. Wcale nie graliśmy bokami. Ale, skoro skrzydłowi w osobach Małego i Bartosza siedzą na ławie lub trybunach, to nie może raczej dziwić. Plus, wyglądało to tak, jakby to był jedyny element gry narzucony przez trenra (bo czasem aż się prosiło).
Nie zgadzam się. To jest moment, w którym on właśnie ma grać. Może nie zawsze całe mecze, ale regularnie i co kolejkę.