Wyświetl pojedynczy post
wyar
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1658
Stary 21.09.2017, 11:43
wściekłe pięści węża napisał(a):Wyświetl post


Król dyskusji w akcji. I TO SĄ FAKTY.

Czyli na złe czasy potrzeba nam faceta, który
a) zabija w młodych wolę walki? Który mecz już Bartosz nie podnosi się z ławki, a grają bezużyteczni Hiszpanie? Jaką motywację ma ten chłopak, żeby u nas zostać? Po co ma zostać? Z miłości do klubu?! A przecież on w przeciwieństwie do Hiszpanów strzela i asystuje. Ale wiadomo, jak młody chłopak dostanie szanse i jej nie wykorzysta, to leci na trybuny (Halilović), ale jak Ze Manuel psuje mecz za meczem, to ma pewny pierwszy plac, bo "bardzo chce strzelić gola". Jak ....a tak bardzo chce, to niech sobie kupi miejsce w składzie na mecz w fans4clubs.
b) na JEDEN mecz decydujący o być albo nie być w Pucharze Polski nie zabiera najlepszych obecnie piłkarzy? Dlaczego nie było Carlitosa i Małego? Żeby byli w sobotę? Który mecz ważniejszy? Ten, z którego stratę można nadrobić, czy ten, z którego nie? Żadnej kontuzji nie mieli - po prostu Ramirez dał im odpocząć, bo przecież to nie do pomyślenia, żeby goście zagrali 10 meczy w 2 miesiące.
c) jest przerażony, kiedy trzeba podjąć ryzyko i chowa się za zachowawczą grą... z której i tak wciąż tracimy gole? W której wciąż za linią piłki jest więcej piłkarzy niż przed nią?
d) nie potrafi nauczyć dobrych technicznie piłkarzy jak wyjść spod pressingu czy jak, ....a mać, rozegrać piłkę na połowie przeciwnika? Ale tu wracamy do poprzedniego punktu, w myśl którego po prostu zawodnicy mają przykazane "nie przesadzać z tymi atakami".
e) na następny mecz i tak posadzi na ławie Bartosza/ Wojtkowskiego, bo w pierwszym składzie zagrać będą musieli Ze Manuel i Imaz
f) wprowadza z ławki piłkarza, który jest pod formą od miesięcy - Brozia i na co liczy? Czy on go na treningu nie widzi? Tutaj też można wrócić do pytania - gdzie był Carlitos?

Bo moim zdaniem wystarczyłby nam trener, który myśli, sprawiedliwie ocenia piłkarzy i nie boi się ryzyka. Kiko żadnej z tych cech nie posiada, albo bardzo dobrze je ukrywa.

Z przyjemnością za to przeczytam jak wg Ciebie wygląda wizja Kiko, o której wspominasz. Na tym, że do drużyny sprowadza się Hiszpanów z rocznymi kontraktami i zniechęca się młodych do grania? Czy jest tam coś głębszego.
No wlasnie udowadniasz to,co napisalem. Nie interesuje Cie co w Wisle bedzie sie dziac za pol roku,czy rok,tylko interesuje Cie co stalo sie na Koronie,w meczu o PP. Wyjezdzasz z jakimis zlosliwosciami,wiec raz Ci odpuszcze,ale nastepnym razem dostaniesz po lapach...
A wyjatkowo Ci odpowiem na kazde z tych dziecinnych zarzutow.
1)
To standardowe pytanie : na ilu treningach Wisly byles,ze podwazasz ocene trenera ? Skad wiesz,ze mlodzi pilkarze prezentuja sie na nich lepiej niz Ze czy Hiszpanie ? ja tego na boisku nie widze,z umiejetnosci czysto pilkarskich Bartosz czy Halilovic nie sa NA PEWNO lepsi niz zaden Hiszpan czy nawet Manuel,a co,mam oceniac ich po tym,jak czasem wejda na podmeczonego przeciwnika ? Kuba Bartosz - dalej mam watpliwosci czy on gra w defensywie na poziomie Ekstraklasy,a ze jest szybki ? Ok,nie odmawiam mu niezlych wejsc,ale mial szanse w Swietej Wojnie i co ? I nic. To samo Kamil Wojtkowski - da dobra zmiane,a nastepny mecz bez szalu. Mlodzi nie daja na razie zadnych argumentow,by zrobic ich graczami pierwszej jedenastki,dlatego jak sadze Ramirez woli wystawiac doswiadczonych graczy. W tej chwili w Wisle oprocz Lopeza i Maleckiego,Cywki i Sadloka nikt nie jest w formie,ale trzeba rozumiec DLACZEGO. O czym na koncu.
2) Jestes zabawny i szalony,jesli piszesz,ze mecz w PP jest wazniejszy niz mecz w lidze. Na taki "argument" szkoda nawet czasu. To oczywiste dla kazdego rozsadnego kibica - najwazniejsze jest znalezc sie w czolowej 8-ce,i miec spokojny ligowy byt,a nie grac np. w finale PP i drzec o zostanie w lidze.
3) Podjac ryzyko ? Naprawde ? Wlasnie dlatego to on jest trenerem,bo on rozumie,ze ryzyko w obecnej sytuacji Wisly to mozesz ponosic Ty,obstawiajac jej zwyciestwo. On w ostatnim wywiadzie wyraznie stwierdzil,ze najwazniejsze sa punkty. Gra defensywna ustawiona jest dobrze,to niestety pilkarze maja problemy na boisku z jej egzekwowaniem,o czym znowu na koncu.
4) Zeby wychodzic spod pressingu potrzeba nie tylko techniki,no ale coz mialbys o tym wiedziec...
5) powtarzasz sie...
6) Wrzuca Brozia,bo Pawel jest pod forma od wielu miesiecy i potrzebuje grania. Znasz inna droge do poprawy formy ? poza tym Kiko mowil juz kilkakrotnie w wywiadach - Pawel jest dobra dusza w szatni,waznym dla niej graczem,i jesli nawet jako pilkarz powoli odchodzi,to zasluguje,aby dac mu szanse gry,nawet jesli w mniej waznych meczach. Tak postepuje sie na calym swiecie,no ale Ty znow widzisz tylko koniec wlasnego nosa. Jako totalny laik oczywiscie nie widziales,jak bardzo zmeczony byl Carlitos po ostatnim meczu (co widac nawet w materialach Wisly). Jako ignorant nie wiesz,ze na calym swiecie stosuje sie rotacje w skladach,a City,United,Arsenal,Bayern,Ajax,Real,Barcelona itd.,wszystkie te kluby daja czesto odpoczac graczom ,ktorych zmeczenie trenerzy monitoruja i mniej wazne mecze rozgrywaja sklady mniej lub bardziej rezerwowe. No,ale Ty juz wiesz lepiej od Ramireza,Sobolewskiego,Kmiecika i innych,czy Carlitos lub Malecki mogli i powinni grac...

Sprawa jest dla kazdego Wislaka oczywista i wiele razy zostala opisana przez niektorych kolegow na forum. Obecna Wisla zbudowana jest po kosztach smiem twierdzic najnizych,albo jednych z najnizszych w lidze. Wystarczy spojrzec na tabele,by stwierdzic,ze Zarzad,Junco i Kiko robia b. dobra robote. W czasach kryzysu,nieomalze bankructwa,kiedy pieniedzy nie starczylo nawet na regularne wyplaty Kiko osiagnal 6 miejsce.pomimo tego,ze wielu pilkarzy nie chcialo umierac za klub,Ramirez zwlaszcza w strefie motywacyjnej wykonal swietna robote. Teraz podjal sie przebudowy zespolu,mimo ze ostatni gracze dolaczali nawet po zamknieciu okna transferowego,a wiec 2-3 tygodnie wczesniej. Ma PONAD POLOWE nowego zespolu,a takze starszych graczy,ktorych kariery zmierzaja nieuchronnie ku koncowi. Pomimo tego konsekwentnie stara sie postawic na przeroznych graczy,aby kazdemy z nich pomoc zoptymalizowac forme,a jednoczesnie zgromadzic teraz,kiedy zespol MUSI byc najslabszy,odpowiednia ilosc punktow. Pomimo tego,ze odpadniecie z pucharow byloby korzystniejsze,moim zdaniem Kiko kazal grac i sprobowac wygrac pilkarzom,ktorych albo obecne doswiadczenie,albo obecna forma pilkarska predystynuje do siedzenia na lawce,przemieszani z tymi,ktorzy najlpiej sie czuja fizycznie. Niestety,nie dalo to rezultatow,ale tak bywa. Na teraz najwazniejsze jest popracowanie z nareszcie wszystkimi pilkarzami kilku tygodni i dotrwanie do Wiosny z mozliwie najlepsza iloscia punktow. W zimie zadnej rewolucji nie bedzie,wiec wtedy,przy zalozeniu,ze czynniki pozasportowe dalej beda szly tak pozytywnie,jak i teraz,zobaczymy,jak Kiko poradzi sobie z lepsza gra. Moim zdaniem sobie poradzi. Ale wtedy bedzie mozna wysuwac jakies argumenty,ze czegos nie zrobil,albo cos zrobil zle.
A polityka Wisly ? Jest jasna - bierzemy mix graczy doswiadczonych,i chcemy promowac mlodych,ale NIE ZA CENE WYNIKOW. Przypominam Ci co mowil Junco o Kiko,jak go zatrudnialismy - szukalismy trenera,ktory potrafi pomoc zawodnikom wspinac sie na wyzszy poziom.a to nie oznacza,ze Bartosz,Halilovic,Wojtkowski,Balaniuk czy Kolar JUZ SA NA TYM POZIOMIE. Poziom gry Wisly bedzie wiec troche wypadkowa tego tygla,w ktorym Hiszpan bedzie mieszal,czyli zawodnikow,ktorzy chcieli przyjsc do Wisly ( a nie,ktorych chciala Wisla). Na razie gra kiepska,ale to jest po prostu zrozumiale.Za to wyniki wyborne - 2 pkty straty do lidera po 9 kolejkach grajac zlepkiem druzyny nonameow ? Dzieki Kiko,to takze Twoja zasluga.

Na teraz pozostaje posmiac sie z takich jak Ty,kolego,co zwalnialiby kazdego ternera na bazie "argumentu Mioduskiego"(powinno byc w Wiki )) ) ,czyli slynnych "mniej niz 12 miesiecy pracy trenera w klubie" ))))))

Sorry za ewentualne literowki,nie chce mi sie poprawiac,a w zasadzie i tak trace pewnie czas...
Ostatnio edytowane przez wyar : 21.09.2017 o godz. 11:45.
You'll never know...
Odpowiedz cytując