|
Paradoksalnie o żadnym z naszych piłkarzy nie można napisać, że zagrał słabo lub był niewidoczny (vide Zły Manuel czy Boguś albo Imaz ostatnio). Każdy coś robił, każdy biegał ale wyglądało to jakby 11 niewidomych się zebrało na boisku kompletnie bez ładu i składu. W efekcie 120 minut latali bez sensu jak muchy przy szybie, szukające wyjścia i to jest argument dla przeciwników Kiko - mamy dobrych zawodników, ale trener nie umie ich poustawiać.
Sam jestem zwolennikiem spokojnego czekania, ale jak widziałem te 120 minut totalnej bezradności to włączał mi się powoli tryb anty... Nie dziwię się, że niektórym już puszczają nerwy.
|