I... To w jakiś sposób przeszkadzało mu w podłączaniu się do akcji ofensywnych, posyłaniu celnych, zaskakujących podań? Dzisiejsi defensywni pomocnicy powinni być wszechstronni, jak chociażby Brlek, a ten ponoć tu przyszedł po to, żeby go zastąpić. Naprawdę tak trudno wziąć pod uwagę wariant, że to piłkarze są ch...j warci, a nie trener? Zresztą często wypowiadają się po meczach, mówiąc, że nie potrafili zrealizować tego co nakreślił Kiko. Skoro nie, to może to im trzeba się przede wszystkim przyjrzeć.