|
No cóż, i takie macze się zdarzają.
Zaraz spłyną tu eksperci, którzy doczekali się wreszcie Halilovica, i dowiemy się, że do klubu sprowadzono sam szrot. Pewnie nie będą pamiętać, że jeszcze nie tak dawno podniecali się samym brzmieniem nazwisk.
Jeśli ma powstać tutaj coś stałego, to trzeba przełknąć tę porażkę i grać dalej. Ci, którzy rozmarzyli się o pucharach, dostali właśnie soczystego klapsa.
Sam mecz to nic nadzwyczajnego. Korona zastosowała jedyną słuszną taktykę i można nawet powiedzieć, że czerwona kartka im w tym pomogła. Gdy drużyna gra w przewadze, presja wyniku jest silniejsza. Jeszcze bardziej plątają się nogi, jeszcze trudniej o dokładne podania. Dodajcie sobie do tego brak zgrania.
Podobał mi się Wojtkowski, dobrze zaprezentował się Basha. Z Ukraińca będą ludzie.
Szkoda niewykorzystanych sytuacji. Widać, że Kiko szuka dobrych rozwiązań. Przy takich zmianach kadrowych błędy będą się zdarzać. Jeśli liczycie na to, że przyjdzie nowy trener i cudownie odmieni drużynę, to zbyt dużo w Waszym życiu magii, zbyt mało ciężkiej pracy.
Na marginesie: to, co niektórzy użytkownicy wypisują na shoutboksie, woła o pomstę do nieba.
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
|