|
Nieprawdopodobna kompromitacja. Mam wrażenie, że Korona mogła by grać w 8, a i tak by wygrali. Nasza "taktyka" to: wrzuć balona w pole karne, może magicznie ktoś ją do bramki wepchnie. Tym razem nie wyszło...
ZERO przemyślanej gry ofensywnej, to jest coś wręcz porażającego. Do tego każda piłka i tak padała łupem graczy z Kielc, którzy po prostu grali lepiej.
|