Jeszcze raz do malkontentów, którzy twierdzą, że Wisła wygrywa tylko dlatego, że ma "farta / szczęście" oraz na potwierdzenie moich wcześniejszych słów.
Wszedłem sobie na oficjalną stronę ze skrótami spotkań ekstraklasy. Oto jak prezentują się opisy spotkań, które rozegraliśmy:
Gdzie wy tu widzicie jakieś farciarskie zwycięstwo? Jest wręcz przeciwnie. Praktycznie w każdym przegranym przez nas meczu podkreślona jest nasza dobra dyspozycja.
Teraz opcje są dwie:
- Albo ludki które prowadzą oficjalną stronę ekstraklasy mydlą nam oczy i zakłamują obraz gry Wisły z jakichś tam niezrozumiałych nikomu powodów (spisek Legii!

)
- Albo to Wy nie umiecie oddzielić emocji od rozsądku i spojrzeć obiektywnie na nasze spotkania.