|
To że wszyscy/większość grają podobną kichę to się zgodzę ale nie zgodzę się że w wygranych przez nas meczach 'z gry' byliśmy lepsi, a już np Derby - spokojnie powinno być 0-2 gdzieś tam na początku drugiej połowy ale dobra - nie ma co się sprzeczać. Z piłką często jak z filmami, jednemu się podoba innemu mniej.
Sedno mojej bazgraniany było takie że spokojnie kapcie na nogi,przykryć się kocykiem bo idzie zimno i spokojnie czekać.
Na chwile obecną jesteśmy skazani na Kiko, jego grajków i jego pomysł.
Ważne że punkty są, finansowo, wygląda na to że TS nieźle ogarnia.Oby do przerwy zimowej nie wpaść w jakiś duży kryzys punktowy i będzie git.
|