Wyświetl pojedynczy post
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1449
Stary 18.09.2017, 09:00
Praktycznie wszyscy zauważają słabość Ze Manuela i wszyscy dziwią się/krytykują Kiko za uporczywe wystawianie go w pierwszej jedenastce. Kiko powiedział, że gra na przełamanie Portugalczyka, ale podejrzewam, że jeżeli w najbliższym meczu dalej będzie najbardziej widmowym zawodnikiem skłądu, to raczej siądzie na ławie/trybunach na dłużej. W dalszym ciągu gramy na jednego Carlitosa z przodu, który nominalną 9 - środkowym napastnikiem nie jest,pokazał to Juskowiak w lidze + -Carlitos schodzący do skrzydła rozgrywa na wolne pole do Cywki ten dośrodkowuje ale w polu karnym nie ma nikogo !!!! Carlitos cofnięty a z przodu moim zdaniem warto spróbować postawić na Brożka (też czeka na mityczne przełamanie) jeżeli pozostali napastnicy są dalecy od pierwszej jedenastki.
Zgadzam się też z Luckiem odnośnie gry Cywki w obronie - chłopak cofa się do pola karnego odsłaniając przeciwnikom całe lewe skrzydło, akurat Piast tego nie wykorzystał ale Arka właśnie po akcjach stroną Cywki (oraz tańcu Boguskiego) zasadziła nam 2 gole (ostatni to błąd Buchalika).
Odnośnie stylu - w naszej buraczanej lidze większość zespołów albo ustawia się na swojej połowie całym zespołem (piast) albo stosuje wysoki i silny pressing (Arka), patrząc na nasz środek pola to niestety nie mamy zawodników, którzy potrafiliby bezbłędnie wyprowadzić piłkę i rozprowadzić akcję. Dlatego gra na długie przerzuty (Gonzalez, Głowacki).
W poprzedniej rundzie graliśmy jak większość zespołów ekstraklasy - ustawienie na własnej połowie, wyjęcie piłki przez Pola i kontratak - taka gra niestety nie premiuje później w pucharach, gdzie grając z drużynami z Mołdawii, Kazachstanu czy Azerbejdżanu mistrzowie i wicemistrzowie Polski dostają oklep.....
Ramirez próbuje coś zmienić, wiedząc, że w środku pola ma co chwilę nowe zestawienie, zamiast grać środkiem narażając się na regularne straty, chce grać skrzydłami i najlepiej 2 napastników. Takim sposobem graliśmy za czasów Skorży, ale tam w środku był Sobol i Cantoro, a na skrzydłach Zieńczuk w niesamowitej formie, Kosowski i Łobodziński. Dzisiaj brakuje stabilizacji i zgrania pary środkowych pomocników (być może docelowo będą to Velez i Perez ewentualnie Basha, bo LLonch niestety daje nam sporo tylko przy grze z kontry). Problem jest cały czas ze skrzydłami - poza Małeckim ani Boguski, ani Imaz, ani Ze Manuel ani Kostal nie grają niczego specjalnego. Ciekawy jestem jak poradziłby sobie na skrzydle Wojtkowski, ewentualnie przesunąłbym tam Cywkę - a Bartosz na prawą obronę - pamiętam mecz z Legią gdzie musiał wejść za kontuzjowanego Jovicia - zagrał bardzo dobry mecz.....
Z przodu obok Carlitosa mamy 4 napastników, na razie Ondraszek kontuzjowany, Brożek bez gry, Kolar i Balanyuk nie zagrali w oficjalnym meczu, więc nie można nic o nich powiedzieć.....
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując