|
A ja mam nieco inne spostrzeżenia. Np. Arsenic zagrał wg mnie obiecująco - o wiele lepiej niż w pierwszych meczach. Przede wszystkim potrafi zrobić coś więcej z piłką niż tylko wywalić w trybuny.
Słabość gry moim zdaniem wynikała z braku zawodnika (Brleka) w środku, który pośredniczyłby w przekazywaniu piłek między obroną a skrzydłami i atakiem. Ani Basha ani Imaz nie brali na siebie rozegrania. Dlatego jak wszedł Wojtkowski to coś się zaczęło dziać. Generalnie świetnie Carlitos, dobrze Sadlok i Llonch.
|