|
Krytyka Ze Manuela jest zasłużona, ale wczoraj można było wreszcie zaobserwować też jakieś pozytywne elementy w jego grze. Starał się pomagać w obronie i sensownie pilnował ustawienia. Widać, że próbuje dopasować się do stylu gry Wisły i zapewne nowej dla niego roli udzielającego się w defensywie skrajnego pomocnika. Jeśli będzie nad sobą pracował i nad własną dyspozycją fizyczną, poprawi się. Kluczowy jest tu czas.
Większe kuriozum pokazuje Arsenić - Wisła dawno nie miała obrońcy, który aby wybić piłkę musi ją sobie najpierw przyjąć i ustawić. To niepokoi. Dużo pracy przed nim. To trzeba pilnie skorygować.
Ostatnio edytowane przez Markus : 17.09.2017 o godz. 14:56.
|