|
Pierwsza połowa to była jakaś katastrofa. Kompletnie niezrozumiałe dla mnie granie wysokich piłek na dwóch niskich napastników (Imaz, Carlitos).
Arsenić strasznie elektryczny, jak dla mnie najsłabszy punkt defensywy podczas wczorajszego meczu. Na plus zdecydowanie Basha - gość był wszędzie. Pozytywnie oceniam też wejście Pereza, już przy pierwszym kontakcie z piłką znalazł się pod bramką Piasta i kreował akcję. Świetną zmianę dał Wojtkowski, tak naprawdę od jego wejścia nasza gra zaczęła jakoś wyglądać. Aż żal, że jego indywidualna akcja nie zakończyła się golem. Małecki był takim trochę jeźdźcem bez głowy - dużo walczył, zrywał się, ale brakowało w tym wszystkim wykończenia. Ze Manuel kompletnie niewidoczny, jak dla mnie mógłby nie grać i nie zauważyłbym różnicy. Reszta drużyny na plus, chociaż kompletnie nie odczuwam satysfakcji z wygranej po tak słabym meczu.
|