|
Dla mnie Basha, Llonch, Velez (powiedzmy dwóch z tej trójki jako startujący środkowi pomocnicy) to nie jest marzenie, ale całkiem zrozumiały zestaw do którego podchodzę z ostrożnym optymizmem. Znacznie bardziej martwi mnie przód - wybitny jest Carlitos, do formy wrócił po przerwie na kadrę Małecki, a poza tym w obecnym sezonie jest żałośnie i fatalnie.
Wszystkie udane zagrania : Ze Manuela, Boguskiego, Brożka, Ondraska, Wojtkowskiego, Bartosza Halilovicia, Imaza i ... (pewnie o kimś zapomniałem jeszcze) - ile ich było? Mówię o efektywnej grze. dwa razy główkę wygrał Bartosz, raz wygrana główka i raz dobra piłka Ondraska, raz niezły mecz i raz dobra zmiana Halilovic, dobra zmiana z Piastem Wojtkowskiego i tyle. A to jest połowa formacji ofensywnej ;/
Więc najbardziej brak dwóch kolejnych dobrze grających zawodników z przodu (skrzydło i kompan dla Carlitosa z przodu). Dotychczas przynajmniej trzech graczy jest fatalnych (Boguski, Brożek, Ze Manuel). Reszta nawet nie tyle chimerycznych, co słabych z przebłyskami. CZYLI DRAMAT. I tu modlić się trza o progres, wystrzał.
Ostatnio edytowane przez forthy : 17.09.2017 o godz. 00:26.
|