ashkeczup napisał(a):

Możliwe, że nie jest dość jasne, co chciałem powiedzieć. Odnosiłem się do cytatu Kiko, jakoby Wisła dużo grała piłką i nie bała się ryzyka. Kolejny mecz, który jest kompletnym zaprzeczeniem tych słów. A teraz to, co miałem na myśli, czyli:
1 opcja- Kiko naprawdę uważa, że gramy dobrze piłką i podejmujemy ryzyko.
2 opcja- Kiko uważa kibiców za kretynów i wkręca takie farmazony z nadzieją, że co najwyżej słuchamy relacji radiowej i nie widzimy co się na boisku dzieje.
|
Wierz lub nie, się przekaz zrozumiałem. Chodzi mi o formę, której użyłeś. Jestem święcie przekonany, że gdybyś nie użył skrótu myślowego ("debila"), to nikt nie miałby b Co za złe tej wypowiedzi.
Swoją drogą też widzę dysonans między tym, co Ramirezem mówi, a grą. Być może mówiąc, że Wisła lubi grać piłka, odnosił się do potencjalnych zawodników lub ich ulubionego stylu gry (a wiemy, ze przynajmniej część piłkarzy chciałaby bardziej dominować, np. Małecki). Z drugiej strony to trener, ma trenować, osiągać wyniki. Jeżeli na boisku będzie wszystko w porządku, to jak dla mnie może przychodzić na konferencje w stroju baletnicy i tańczyć Jezioro łabędzie na stole.