Akurat Mandziara był dziś w Canal+, gdzie wałkowali go również w sprawie procesu z Wisłą.
Podobno cała ścieżka zakończona i czeka już tylko aż UEFA przeleje mu te pieniądze.
Swoją drogą jakiś strasznie nerwowy był przez cały program, jakby czekał tylko, aż wywloką mu jakieś nieciekawe sprawy z przeszłości
P.S. Było też lekkie starcie z Mielcarskim, gdzie ten wspominał, że mocno się starli, gdy Mandziara, na podstawie umowy z Cupiałem, zażądał działki od transferu, w którym (zdaniem Mielcarskiego) Mandziara w żaden sposób nie uczestniczył.