|
Wiadomo, że przy tylu zmianach drużyna potrzebuje czasu.
Oczywiste jest też, że Kiko jest amatorem siermiężnego stylu, który od początku mi się nie podobał - ale przynosił niezłe efekty. I pewnie jak się drużyna lepiej pozna - dalej będzie je przynosił.
Kolejna sprawa - że jak byśmy wygrali, bylibyśmy liderem. Także śmieszne to spuszczanie szamba na drużynę tu na forum. Mecz był słaby w naszym wykonaniu, ale przy odrobinie szczęścia mogliśmy jakieś punkty przywieźć.
Trzeba pamiętać, że z Gdyni ciężko jest przywieźć punkty, szczególnie nam. Drwale odpoczęli to też mieli siłę zapieprzać 90 minut, w następnym meczu już pewnie nie będzie tak kolorowo.
My chcieliśmy bardziej rozegrać; tyle, że zgrania nie ma, to jak tu rozgrywać?
Co nie znaczy, że należy naszych chwalić, bo zaprezentowaliśmy dziadostwo. Szczególnie jako drużyna w tyłach, z bramkarzem na czele.
|