Ja myślę, że nie ma się co przejmować tym, co w wywiadach mówi Ramirez, bo a) może robić sobie pr, b) może dbać o morale w drużynie, c) jego słowa mogą być źle tłumaczone.
To, że drużyna kuleje taktycznie było wiadome od dawna, po prostu wcześniej mieliśmy szczęście. Jeżeli dotychczas obowiązywało przekonanie, że Ramirez może być i z 10. ligi hiszpańskiej, ale wciąż jest lepszy od polskiej myśli szkoleniowej (po prostu trzeba mu dać czas, a drużynę do końca przebudować etc.), to nie widzę powodu, żeby teraz zmieniać zdanie. Niech pracuje, pokazuje co umie.
jova napisał(a):

|
Ledwo kilka miesięcy temu Ramirez "zawstydzał polską myśl szkoleniową", a np. Llonch to był "na tym samym poziomie, jeśli nie lepszy niż Cantoro". Teraz wszyscy powinni na piechotę wracać do Hiszpanii. Jak zawsze, po kilku porażkach lub kilku sukcesach, forum popada w skrajność.
|
Pamiętam, co się działo za Petrescu : ) Dlatego ja wolę narzekać po zwycięstwach i pocieszać po porażkach, zawsze na opak!
Hypocrite napisał(a):

|
Gdy Velez i Basha wrócą do składu to nasza gra obronna ulegnie znaczącej poprawie.
|
Basha, żeby do składu wrócić, musiałby do niego najpierw tak na serio wejść. Do tej pory zagrał jeden niepełny mecz i wstrzymałbym się z opiniami na jego temat.