|
Wisla grala, Arka strzelala, moglo byc spokojnie 2-0 a zamiast tego dostalismy dwie bramki w plecy w tym ta pierwsza frajerska. Buchalik znowu sie nie popisal, zle sie ustawil, gdyby stal na srodku to by tej bramki nie stracil, obrona tez sie nie popisala zeby najmniejszy zawodnik skakal wyzej od takiego kloca jak Glowacki czy Gonzalez to jest tragedia. Znowu przegralismy przez wlasna glupote a wystarczylo ich dobic gdzie byly ku temu okazje. Niewidoczni Boguski i Ze Manue, oprocz Buchalika to Ci pilkarze powinni usiasc na lawce w meczu z Piastem. Moze przynajmniej wroci Basha i bedzie mogl Kiko wystawic w srodku jego razem z Velezem. Cieszy, ze Maly zagral dobry mecz, pierwszy w tym sezonie, najlepszy oczywiscie Carlitos. Gra nie wygladala zle w porownaniu z tym co ogladalismy rok temu dlatego pozostaje spory niedosyt. Teraz nie ma juz wymowek i koniecznie trzeba wygrac z Piastem.
|