Grisza1 napisał(a):

|
Jak to jest, że mamy na ławce Halilovicia czy Wojtkowskiego, którzy już są trochę z zespołem, mamy Bartosza, który pokazał nie raz, że jest w stanie dać dużo drużynie w końcówce meczu, a pierwszym wchodzącym jest Jesus Imaz, który w tym tygodniu pierwszy raz Kraków na oczy zobaczył?
|
Z całym szacunkiem, ale ten właśnie Jesus zrobił mniej więcej tyle zamieszania, co Bartosz po wejściu w 60 minucie.
Z tą różnicą, że zrobił to w pięć minut.