Pero napisał(a):

^^^
zapominasz tylko, że Carlitosa odstrzeliło kilku albo kilkunastu idiotów hiszpańskiej myśli szkoleniowej....
|
To raczej Ty nie kojarzysz że został odstrzelony bo byli lepsi. Nie trzeba być topem w Hiszpanii żeby u nas krawaty wiązać. Co chwilę przychodzą do naszej ligii odpady z lig poważniejszych i dosłownie ośmieszają miejscowych wyjadaczy.
W meczu z Lechią jak Carlitos miał piłkę przy nodze to twarze ich obrońców przybierały kolor koszulek. W Hiszpanii to on jest co najwyżej OK, ale tam mają z czego wybierać.