A mnie się wydaje, że troszkę jednak przesadzacie

Wczorajszy mecz nie był na pewno wybitny, ale taki nie miał być. Mieliśmy zadaniowo podejść do tematu i wygrać. Tyle w temacie.
Zawiodła de facto skuteczność, bo sytuacji na 6-7 goli mieliśmy spokojnie. Problemem jest gra w tyle, gdzie rzeczywiście popełniamy dziwne babole i Kazachowie na honorowego gola tez zasłużyli.
Awansujemy lekką ręką. Po Armenii wg mnie będzie pozamiatane.