|
Przeczytałem ten wywiad. Zero przyzwoitości po stronie p. Kasztelańca, zero przygotowania i rozeznania w sprawach Wisły po stronie p. Białka (dziennikarza).
Nie ma nic złego w tym, że każdy może być twórcą, dziennikarzem, przedsiębiorcą, prawnikiem. Tylko niech odbiorcy, czytelnicy, klienci się później nie dziwią, jak przez własną głupotę korzystają z usług dyletantów. Dlatego szkoda nerwów, omijajcie to dalekim łukiem.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|