Dzimi napisał(a):

Co jest takiego dziwnego w mojej wypowiedzi? Sama decyzja klubu o ściągnięciu Jesusa w trybie awaryjnym tuż przed zamknięciem okienka to wystarczające potwierdzenie, że Ze Manuel zupełnie nie spełnił oczekiwań. Kadra jest wystarczająco szeroka, piłkarzy dużo, naprawdę nie ma sensu trzymać kogoś kto niby jest skrzydłowym, ale kompletnie po tym skrzydle nie jeździ. Nic a nic, zero.
Co takiego pokazał w 2,5 meczu, żeby sądzić, że w kolejnych kilkunastu będzie wozem pociągowym ofensywy? A właśnie taka funkcję miał tu przejąć i dla niej został sprowadzony, ale jej zupełnie nie spełnia. Pewne rzeczy są widoczne odrazu, zwłaszcza dla osób, które potrafią ocenić możliwości techniczne, motoryczne i przydatność piłkarza. Gdyby to był piłkarz dość dobry na tle całego zespołu, tak jak np. kiedyś Paulista a teraz Carlitos, czyli piłkarz potrafiący zrobić przewagę, pociągnąć z piłką pół boiska, wypracować akcję, asystę lub gola, rozegrać, kiwnąć, podać nietuzinkowo i w tempo, strzelić, to byłoby to widać odrazu, i to od pierwszego meczu. A ze Manuel nic z tych rzeczy nie ma.
W Brleku było widać potencjał i inteligencję boiskową, gdy do nas przychodził to ja nie pisałem po kilku jego występach, że jest słaby. Proszę nie łączyć wypowiedzi innych forumowiczów ze mną.
|
Bo 2,5 meczu w specyficznych warunkach (kontuzje, sprzedaż Brleka, derby etc.) to trochę mało materiału do oceny. Tym bardziej, że trener ma tego materiału więcej i widzi w nim potencjał.
Zgadzam się, że w żadnym z tych meczów nie zachwycił, Messim na miarę ekstraklasy rzeczywiście raczej nie będzie (ktoś na to liczył?). Ja zresztą jestem delikatnie do niego uprzedzony, bo nie podobało mi się, że od razu dostał szansę w derbach. Ale nie masz żadnych podstaw, żeby stwierdzić, że nic już z niego nie będzie.