|
Oczywiście na wiadomym portalu narracja pt. "nic się nie stało". Nie, w ogóle nic, największy w....... w meczu o punkty od 0-4 z Pauletą i chyba największy w eliminacjach czegokolwiek od 1989. W starciu z naprawdę ledwo solidną drużyną, do tego całkowicie zasłużony. No ale przy jakiejkolwiek krytyce pierwsza na ruszt poszłaby złota trójka prowadzona przez polskiego siwego Mourinho.
Główna przyczyna tego blamażu to niestety Nawałka, jego przywiązanie do nazwisk, jedynie słuszna taktyka, brak zmian (Milik wchodzący przy 0-3, hehe) i ciągłe liczenie na to, że Lewandowski zawsze uratuje nam każdy mecz. Oby ten łomot był otrzeźwiający, bo niestety nigdzie jeszcze nie jedziemy, a terminarz jest dosyć niewygodny.
Ostatnio edytowane przez d : 01.09.2017 o godz. 22:44.
|