Wyświetl pojedynczy post
czaro
Senior Member
 
 
Od: 11.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24204
Stary 31.08.2017, 12:11
Obejrzałem ten film i po pierwsze, Wojtkowski odgrywa tam przed kamerą takiego narzekacza, ale nie jest to do końca na poważnie, bo wystarczy posłuchać, że sam żartuje z muzyki, której miałby słuchać. Po drugie, jeżeli Carlitos rzeczywiście się nauczył tylko dzień dobry, to dobrze to o nim nie świadczy i Wojtkowski sobie z tego zakpił - coś normalnego w drużynie sportowej, nawet jeśli na głębszym poziomie wszystko gra, jesteśmy sobie życzliwi i wspieramy się walcząc o sukces sportowy. Nie wiem, w ilu klubach sportowych trenowaliście, ale to i tak bardzo delikatny dowcip. Myślę, że w Realu koledzy z Ramosa też parę razy zażartowali (np. że jest leniwy intelektualnie - tutaj by pasowało z językiem). Po trzecie, żeby rozwiać wszelkie wątpliwości i żeby nie wyszło na to, że obrabia koledze dupę i żeby Carlitos nie czuł się wykluczony, Wojtkowski od razu powtórzył to po angielsku do Carlitosa. Czego jeszcze chcecie?

Ja na tym filmie widzę chłopaka, który na tyle dobrze czuje się w drużynie, że pozwala sobie na narzekanie pół-żartem pół-serio, że w szatni lecą hiszpańskie hity. A gdyby nawet się z kimś nie lubił, to nie ma w tym nic złego, w wielu drużynach tworzą się grupki - zwłaszcza, gdy mówimy o sporcie zawodowym, gdzie kluczowym kryterium doboru grupy jest profil sportowy, a nie mentalny. Nie wszyscy muszą się lubić, żeby współpracować.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
Odpowiedz cytując