Kolega
arti ma rację. Nie oszukujmy się, że Carlos na pewno zostanie, bo Kiko, Hiszpanie i w ogóle nikt nie przewidział, że trochę zakocha się w Krakowie.
Według mnie do tego transferu nie dojdzie z innych przyczyn:
1. Carlitos zagrał co prawda tylko siedem spotkań, ale już zdążył do siebie przekonać zarówno kibiców, jak i ekspertów (to, że ekspertów mamy takich jak Kazimierz "WpierwszejLidzeSąLepsiPolacyNiżVelez" Węgrzyn to już inna sprawa). Mówiąc krótko: na teraz jest gwiazdą ligi.
2. Jest młodszy niż Mączyński.
3. Jasnym jest, że skoro Legia HIPOTETYCZNIE by się po niego zgłosiła, to osoby decyzyjne w Wiśle krzykną sobie za niego więcej, niż w przypadku innego klubu.
4. Arsenal (wybaczcie bezbeka, nie mogę sobie odmówić

)
Sadiku Legia sprowadziła za rzekomo 1,5mln euro (całkowity koszt transakcji), więc jak sobie Wisła krzyknie nawet bańkę euro za niego (biorąc pod uwagę wszystkie powyższe czynniki), to Legia w obecnej sytuacji nie będzie w stanie tego zapłacić choćby skały sr*ły.
Pamiętajmy, że cała ta sprawa jest jak na razie tylko czystym sci-fi wziętym z jakiejś hiszpańskiej strony, którą podał dalej jakiś mirek na TT, a dziennikarze zrobili resztę. Czyli przetłumaczyli i wrzucili sobie na swoje portale.
Jednak jak już dyskutujemy o potencjalnym transferze Carlosa, to jednak trzeba pamiętać, że ma już 27 lat. Podobno najlepszy wiek dla piłkarza, ale jednocześnie nie pozostawia to wiele czasu na zarobienie na nim. Więc jeżeli chłopak ma ambicje iść gdzieś dalej i będzie dalej tak grał jak teraz, to trzeba się liczyć z tym, że za rok może go tu nie być.