Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

|
różnica jest taka że Mąka miał Kiko w dupie , a w Legii kolegów z kadry , a Carlitos jest synkiem trenera (naszego) i tutaj ma kolegów oraz dyr. sportowy który go tu wogle wymyślił , więc o ile nie jest debilem to dobrze wie że w innym polskim klubie tak różowo juz może nie być
|
Dla 95% (jak nie więcej ludzi) najważniejsza jest ilość papierków w z królami polskimi (czy z kim tam) co w przypadku kopaczy widziałem już z milion razy więc nie liczyłbym na sentyment Carlitosa jakby przyszło co do czego. Tym bardziej, że gość przyjechał do PL ze słonecznej Hiszpanii zarobić i jak ma ambicję to jeszcze osiągnąć jakieś tam sukcesy o które w L będzie łatwiej, więc myślenie, że miłość do Kiko i Junco będzie dla Niego ważniejsza niż 2 czy 3x więcej kasy jest dość naiwne.
Ale póki co do zimy będzie u nas, a potem oby został i strzelał dużo goli dla Wisły jak najdłużej..