|
To już wielokrotnie było wyjaśniane. Piłkarz z polskiej ligi nie jest przyzwyczajony do ciężkich treningów(tzn. normalnych treningów w profesjonalnych ligach). U nas trenuje się mało i krótko. To jeden z powodów dlaczego tak wielu się nie sprawdza. Drugi, to rywalizacja, tzn. nawet w przeciętnym klubie Serie A, Bundesligi, itd., jest 3-4 piłkarzy na jedną pozycję. Dodając do tego wspominane zapieprzanie na treningach, to polski piłkarz jest wypompowany próbując nawiązać rywalizacje. Trzeci powód, to ogólny rozwój(też związane z poprzednimi). Mam tu na myśli masę mięśniową. Żaden piłkarz nie jest gotowy do spotkania z ligą silniejszą, szybszą. Lewandowski to przezwyciężył szybko i chyba nabrał(w jego przypadku) z kilkanaście kg masy mięśniowej. Furmana wypluła Lique 1, jak go junior potrafił przestawić na treningu. Teraz to samo spotyka Kownackiego i Kapustkę. Nie wiem dlaczego w polskiej lidze nie można pracować i trenować, jak w zagranicznej. Nie wiem dlaczego nie można dbać o warunki fizyczne młodych piłkarzy(zdjęcia bez koszulki wspominanych kopaczy i np. takiego Kamińskiego z Lecha). Co robią prezesi klubów? Co robią trenerzy i ich asystenci? Naprawdę nie widzą, że facet nie ma bicepsu i nie ma rozbudowanej klatki piersiowej? Kisimy się we własnym sosie, bo nikt tutaj nie potrafi wprowadzić normalności(nie ma czegoś takiego, jak ciężki trening, jest niewytrenowany organizm, który nie potrafi sprostać wymaganiom).
|