Vinci napisał(a):

|
Prijovic poszedł prawie za 2 mlne euro. Czyli stówkę mniej niż nasz Brlek. Wiadomo, jak taka kasa by się nam przydała. W każdym razie nie mam zamiaru się upierać przy wypychaniu na siłę Carlitosa, skoro jest naszym najlepszym asem. Rzeczywistość i tak wszystkie zweryfikuje. Może się okazać, że za tydzień przestanie grać i temat dyskusji stanie się nieaktualny. W każdym razie jestem sobie w stanie dzis wyobrazić scenariusz, że idzie do ligi francuskiej czy jakiegoś Hanoveru za 1- 1,2 mln euro. Wszystko kwestia menadżera i układów. Tak, jak w wieku 26 lat poszedł również Sobota do Brugii...
|
Owszem tak może być. Czemu nie. Ja jestem tutaj bardziej sceptyczny, dlatego że Sobota NIGDY wcześniej nie grał na Zachodzie. Carlitos grał na Zachodzie lata, kopał się po czole w niższych ligach. Każdy manager, skaut go widział. I co? I nic. Za słaby i tyle. Żeby coś z niego było musiałby wykręcić naprawdę niezłe liczby w lidze a ponadto pokazać w pucharach że jest dobry. Bo wkręcenie 4 parchów w derbach na nikim w Hiszpanii wrażenia nie zrobi skoro wszyscy widzieli ile jest wart przez lata. Bo kto uwierzy że nagle w wieku 27 lat jego talent eksplodował?
Gdyby jeszcze Carlitos miał 20 lat i trafił do naszej ligi jak Uche - owszem - ktoś mógłby dać wiarę że to "przeoczony" talent. Ale nie gość 27 letni co grał w II i III lidze. Owszem błyśnie - Azerowie, Turcy, Cypryjczycy Grecy coś sypną.
Ofoe to trochę inna bajka - on w Belgii już był lokalną gwiazdą. Grał w reprezentacji Belgii (3 razy, ale grał) a nie kopał się po czole w III lidze Hiszpańskiej. Owszem - pojechał do Anglii za skromne 5 mln euro... i się odbił. Stracił formę. W legii się odbudował, został gwiazdą nr 1 tej ligi, błysnął w LM. I Poszedł (klękajcie narody) za 2,5 mln euro...
Czyli za kwotę sporo mniejszą niż Bednarek czy Kownacki. A i to pewnie dlatego że były trener legii Hasi jest trenerem Olimpiakosu i go chciał. Inny przypadek niż Carlitos.
Kadar - to reprezentant Węgier i uczestnik ME. Poszedł do Ukrainy jak nasz Guzmics do Chin. Na wschodzie trochę inaczej płacą za kopaczy. Jedynie Prijovica można rozpatrywać jako takiego trochę znikąd jeśli ligi norweską, szwedzką i szwajcarską traktować jako słabsze od III ligi hiszpańskiej.
Dla mnie tacy piłkarze jak Carlitos, Velez, Ze Manuel, Gonzales itd są po to żeby podnieść jakość piłkarską zespołu a nie żeby na nich zarabiać. Bo zarabia się najwięcej na młodych nie obrobionych talentach. Nasza liga ma status ligi buraczanej na Zachodzie i nikt tu nie przybywa żeby szukać gwiazd. Co najwyżej żeby znaleźć jakieś nieobrobione drewno które w przyszłości może być gwiazdą. Może, ale nie musi.
btw
Jeszcze jedna uwaga. Niektórzy tu myślą że im wyższa jakość piłkarska tym piłkarz jest droższy z naszej ligi. Nie do końca. Piłkarz o takich samych umiejętnościach w wieku 21 lat jest sporo droższy niż w wieku 26 lat. A piłkarz o tych samych umiejętnościach w wieku 32 lat już często jest niewiele wart, albo wręcz jest za darmo. Wiek to ważne kryterium. Stąd często młody piłkarz który się dobrze zapowiada (Bednarek) jest sporo droższy od już sporo starszego Ofoe pomimo tego że na dzień dzisiejszy jeśli chodzi o umiejętności to sporo ich dzieli na korzyść Belga. Ale młody wiek i perspektywa potencjalnego rozwoju Bednarka jest ważniejsza niż aktualne umiejętności. I nic tu nie da że Ofoe to sporo wyższa jakość piłkarska.