Wyświetl pojedynczy post
Mixu
Senior Member
 
 
Od: 01.2008
Skąd: kraina niewidzialnej ręki wolnego rynku

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60
Stary 26.08.2017, 21:22
Tak się kończy minimalizm. Tak się kończy zlekceważenie przeciwnika.

Zremisowany wygrany mecz.

Nie ma co płakać. Drużyna w budowie. Niecodziennie odchodzi najmocniejszy gracz w drużynie i judasz mączyński. Chwilę zajmię to układanie klocków.

Wkurzony jestem tylko bo bramka stracona strasznie głupio. Niech Kiko wytłumaczy Hiszpanom że gra się do końca a nie podnosi łapy w górę. Wcześniej Gonzalez, teraz Llonch. Nożesz K..RWA
Ostatnio edytowane przez Mixu : 26.08.2017 o godz. 21:26.
Odpowiedz cytując