|
Tak się kończy minimalizm. Tak się kończy zlekceważenie przeciwnika.
Zremisowany wygrany mecz.
Nie ma co płakać. Drużyna w budowie. Niecodziennie odchodzi najmocniejszy gracz w drużynie i judasz mączyński. Chwilę zajmię to układanie klocków.
Wkurzony jestem tylko bo bramka stracona strasznie głupio. Niech Kiko wytłumaczy Hiszpanom że gra się do końca a nie podnosi łapy w górę. Wcześniej Gonzalez, teraz Llonch. Nożesz K..RWA
Ostatnio edytowane przez Mixu : 26.08.2017 o godz. 21:26.
|