|
Tu nie chodzi o spadek ale o to że teraz mogą się pałętać na miejscach od 8 do 10.
Sprzedadzą teraz na szybko z 2 lub 3 grajków i kto im zostanie.
Wtedy cała liga juz nie będzie pękać przed meczami z nimi i zacznie się ligowa szarzyzna.
My po Holendrach mielismy długi ale i wielu byłych zawodników którzy mieli sentyment i jeszcze jakies umiejętności. Patrz Głowacki lub Brozek.
Nawet powrót Żurawskiego to było jakieś wydarzenie. Tymczasem Warszawka ostatni czasy promowała głównie zagranicznych którzy do niej nigdy nie wrócą, a taki Żyro, Rybus, Wolski lub Furman to nie są zawodnicy tej klasy żeby wrócić i jeszcze w bieda czasach dać im 3 miejsce.
Spory problem mają w Warszawie. I to naprawdę duży.
Dodatkowo włąscicielem jest osoba prywatna która na pewno nie wsadzi do klubu włąsnych pieniedzy, bo przecież ich nie ma.
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
|