czaro napisał(a):

No widzisz, ja w pierwszym poście nie znalazłem nic takiego, co by uprawniało do postawienia tezy, którą postawiłeś (o tym objeżdżaniu na treningach itd.).
Oczywiście można wyjść z założenia, że któryś z piłkarzy gra tak słabo, że żaden z rezerwowych nie może zagrać gorzej (albo że warto zaryzykować i wystawić rezerwowego), ale na razie nie warto na masową skalę ryzykować, bo jednak te punkty zbieramy. Co nie oznacza, że w składzie nie można dokonywać korekt, a przy nadarzającej się okazji dawać szansę ławkowiczom. Ja też tego Kostala jestem ciekawy i czekam.
PS czy Wojtkowski nadawałby się do ataku w parze z Carlitosem? Zwróciłem uwagę, że w każdym meczu, w którym gra ma 2-3 okazje, że jak tylko znajduje się z piłką bliżej bramki, to próbuje ładować - dokładne przeciwieństwo Brożka z ostatnich dwóch lat.
|
Hipoteza ma to do siebie, że wystarczą założenia, aby ją postawić. Ja zakładam dokładnie tak, jak piszesz w drugiej części swojego posta, bo na grę Boguskiego nie mogę patrzeć-naprawdę mam ochotę zamknąć oczy. Nie domagam się także żadnej rewolucji w składzie-chciałbym tylko, żeby skrzydła zostały zmienione, bo to jest istny dramat. Zmiana środkowych pomocników jest zawsze najbardziej ryzykowna, ale to TS podjął decyzję o jej wyprzedaży, co zresztą uważam za słuszne zważywszy na kibica CWKSu i dobre pieniądze za Brleka. Na zmianę skrzydłowych możemy pozwolić sobie z dwóch powodów 1. Nie jest to kluczowy element boiska 2. Mamy odpowiednich rezerwowych do gry na przyzwoitym poziomie z aspiracjami na coś więcej.
silver03
Tylko, że wtedy nie mieliśmy takiego Wojtkowskiego czy Bartosza, a po za tym za młodego uznaję wedle polskich standardów 21 letniego Kostala, a nie 18 letniego Zająca czy Kamińskiego.