Karherop napisał(a):

|
Gonzaleza, ktory lansuje sie na nowoczesnego obrońcę rozgrywającego piłka. Do tego dochodzi nadmierna pewność siebie i stało się to co widzieliśmy
|
Zdecydowanie ten zawodnik wymaga pracy mentalnej i koncentracji na pracy. Bardzo opuścił loty i gra nonszalancko. Po Zabrzu była poprawa i ostatnio znów to samo.
Nie widzę nic złego w podkreślaniu tego faktu. To nie jest lament ani narzekanie na stan rzeczy wynikający z naszych organizacyjnych/sportowych/finansowych ograniczeń, tylko postulat, żeby pracować nad elementem, nad którym można i należy pracować. Na koncentracji i motywacji Pazdan zaliczył jakiś czas temu b. udany sezon i świetnie zagrał w kadrze na Euro, chociaż na pewno sportowo nie jest to gracz wybitny. Można? Można.
______
Odnośnie do Kostala: chętnie bym go zobaczył w meczu, bo z Płockiem wypadł obiecująco. Ale zakładam, że trener ma go na treningu i może porównać do reszty zespołu. Teoretycznie jest możliwe, że a) Kostal gra dobrze w meczach ale źle na treningu, b) Kiko nie umie prowadzić selekcji, c) Kiko uwziął się na Kostala/przywiązuje się do nazwisk/od początku nie widział go w składzie/woli starą gwardię albo Hiszpanów - ale ja nie widzę podstaw, by tak uważać. Wydaje mi się raczej, że Kiko zna swoje ograniczenia i widzi, jakie przed nim stoją wyzwania i nie kombinuje, tylko najlepiej jak potrafi stara się, żeby to chodziło. Gdyby dostrzegł, że Kostal mu pomoże, to by nim grał. (co nie oznacza, że postępów tego kombinowania nie można recenzować)
Gdybym oglądał treningi albo był bliżej klubu, być może miałbym możliwość wypowiedzieć się szerzej. Czy ktoś z biorących udział w dyskusji spełnia te warunki?
______
ashkeczup napisał(a):

|
Wygląda to tak, że stara gwardia może się przewracać o własne nogi, a młodzi nie dostaną szansy, chociażby wymiotowali z przemęczenia na treningach i objeżdżali w gierkach po pięciu chłopa.
|
Czy tak rzeczywiście jest na treningach czy tylko tak sobie napisałeś?