|
Arsenic za bardzo zapatrzyl się na swojego partnera (z obrony) Gonzaleza, ktory lansuje sie na nowoczesnego obrońcę rozgrywającego piłka. Do tego dochodzi nadmierna pewność siebie i stało się to co widzieliśmy. Gdyby Arsenic gral z np Glowackim lub starym Cleberem to by nabral innych nawyków.
|