Wyświetl pojedynczy post
SlawekS
Senior Member
 
Od: 07.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#144
Stary 21.08.2017, 23:04
Gdy zobaczyłem skład wiedziałem, że szanse na dobry wynik są nikłe. Na stoperze Arsenic który do tej pory nigdy nie tworzył pary z Gonzalezem. Zresztą Arsenic w ogóle do tej pory mało grał. Gonzalez też słabszy niż w ubiegłym sezonie. Jednym słowem w obronie możliwa duuża dziura.
W pomocy na skrzydłach Mały z Bogusiem którzy ciągle szukają formy z ubiegłego sezonu, na defensywnym Llonch który szuka formy po kontuzji ale musiał grać wobec urazu Veleza, za Breka Basha który jeszcze nie grał, ofensywny Z. Manuel który w poprzednim meczu zaliczył pierwsze kilkanaście minut na boisku. Jednym słowem - żadnego zawodnika w optymalnej formie, żadnego który w normalnej sytuacji nie byłby pewniakiem do wyjścia w pierwszym składzie. Jedynie Carlitos w ataku to zawodnik od którego można zaczynać ustalanie składu. No i co z tej mieszanki miało wyjść? Dokładnie to co wyszło. Przy odrobinie szczęścia wynik mógłby być zupełnie inny. Tym razem szczęścia nie było.
Czy można było inaczej zestawić wyjściowy skład? Każdy ma własne rozwiązania. Teraz po meczu każdy jest mądry.
A przed meczem? Brożek jako drugi napastnik od początku zamiast Z.Manuela? Prawdopodobnie byłoby lepiej. Carlitos przy Brożku ściągającym na siebie obrońców ma dużo więcej miejsca. A i Brozio mógł ukłuć.
Kto jeszcze? Haslilovic? Za kogo? Za Bashę? Basha akurat nienajgorzej grał. Ale może byłoby lepiej. Wojtkowski? Za kogo? Za Bogusia? Bo chyba nie Bartosz za Bogusia. A kto za Małego? Za LLoncha? Za Arsenica?
Nie patrzcie na wynik. 3:0 boli, ale co za różnica 3:0 czy 3:2 - i tak punkty nie nasze. 3:2 byłoby bardziej sprawiedliwe Ale piłka często jest niesprawiedliwa. W derbach Cracovia grała lepiej przez większość meczu a dostała 2:1 w dupę i słusznie.
Odpowiedz cytując