ashkeczup napisał(a):

|
Derby raz, dzisiaj, gdy się z lewej strony zabrał i 4 porobił to dwa. Nie ma mu co umniejszać.
|
To nie to samo co przejąć piłkę pod własnym polem karnym, i przebiegnąć na pełnym sprincie 60-70 metrów pod pole karne rywali, mijając wszystkich po drodze jak się chce, kończąc golem. Tak potrafili nieliczni - na poziomie Primiera Division i finałów Ligi Mistrzów Ronaldihno, Messi, a na poziomie Ekstraklasy czy Ligi Europejskiej właśnie Melikson.
Charlie napisał(a):

|
A ile razy Melikson przebiegł na pełnym sprincie 60-70 metrów, mijając wszystkich jak chce i skończył to golem? Bo jakoś nie przypominam sobie takich bramek Maora, natomiast kilka jego podobnych rajdów kończyło się karnymi.
|
Przynajmniej kilka razy. Sam wykończył karne, więc zakończył to golem.
Kurz napisał(a):

|
To mit. Też mi się tak wydawało, dopóki nie zerknąłem w jego statystyki. 6 bramek w 46 meczach. Asysty też głowy nie urywają. W czasie swojej pierwszej bytności Stilić nakrył go pod tym względem czapką.
|
Melikson miał tego pecha, ze jego akcje wykańczał gwiazdor Genkov, który nie dość, że strzelał fochy, to nie miał ani techniki użytkowej ani strzału, i wszystko partaczył, a jedyne co potrafił to strzelać głową. Brożek z tych lat przy Genkovie to był piłkarz znacznie wyższej klasy. Stilić rok-dwa później miał do wykańczania swoich akcji technicznego Brożka, który dopiero co wrócił z zagranicy, gdzie jeszcze poprawił technikę, i chciał się znów pokazać w Polsce.
Melikson miał dogrania nie gorsze niż Stilić, tylko partaczył je seryjnie Genkov, stąd słabsze statystyki asyst.
https://www.youtube.com/watch?v=DvNohdQQtis