Wyświetl pojedynczy post
jason wiślak
Senior Member
 
Od: 06.2010
Skąd: ...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#94
Stary 21.08.2017, 19:17
Niestety, ale dziś wyszła cała słabość Wisły. Zagrali w końcu z drużyną mądrze poukładaną, z pomysłem i zaangażowaną w grę. Zabili nas naszą bronią, bo ustawili się na własnej połowie i czekali na swoje szanse. Wisła w ataku pozycyjnym nie istniała i o ile, jeszcze Ze Manuel, Carlitos czy Basha odnajdują się w takim graniu, to Małecki czy Boguski za cholerę. Nie mamy schematów gry, nikt nie wiedział jak się poruszać przy tej grze i mało było ruchu z przodu. Wcześniej mieliśmy sporo szczęścia, bramki w końcówkach dawały nam oddech. Dziś, Zagłębie pozwoliło choćby na drobny przebłysk i nadzieję na inny wynik. Szacunek dla Stokowca.

Wisła musi grać młodszymi zawodnikami, rozwijać Tibora i Wojtkowskiego, bo Boguski to nawet już piłki dobrze nie umie ani podać ani przyjąć. Kontynuowanie przez niego kariery jest jak reanimacja trupa. Brożek w sumie to samo, gość miał taką setkę, a ruszał się jak wóz z węzglem. Młodzi zawodnicy z ESy wyprzedzają go i przerastają siłowo.

Czas zagrać w końcu dobry mecz i zapunktować z Lechią. Wiadomo było, ze to nie będzie przełomowy sezon i znowu będziemy w środku stawki, ale gra wymaga znacznej poprawy. Kiko budzi się obudzić, bo póki były punkty styl miał wybaczany. Teraz zaczną się schody.
Odpowiedz cytując