|
Ja go zawsze będę dobrze wspominał i szanował.
Sam fakt, że tu osobiście na forum się wypowiadał i próbował wytłumaczyć jak było, nam - zwykłym kibicom, gdy chciał wrócić świadczył o tym, że bardzo mu zależało na grze w Wiśle.
Każdy inny by to olał ciepłym moczem, ale Franek mimo wszystko próbował co niektórym przemówić do rozsądku, tak bardzo mu na Wiśle zależało. Niestety niektórzy byli uparci jak muły i oporni na jego tłumaczenia no i Franek wylądował w Białymstoku. Szkoda, bo pewnie by nam bardzo pomógł wtedy.
Ja osobiście uważam, że nie wzięcie go z powrotem to był olbrzymi błąd, bo w przeciwieństwie do Maćka, jemu po powrocie się nadal chciało grać.
|