bridgeburner napisał(a):

|
Mam nadzieje, ze te 10 baniek przygarniemy i kwestia długów zostaje zamknieta
|
Niewątpliwie każdy z nas by sobie tego życzył, ale to niestety naiwne podejście.
Zacznijmy od tego, że 2 mln euro to nie 10 milionów PLN (a sam dług jest wyższy). Być może z bonusami tyle wyjdzie, być może nie, na pewno nie można tego brać za pewnik, już Holendrzy z Basałajem na czele obliczali "mądrze" budżet z wariantem pozytywnym.
Z tych 2 mln euro być może jakiś % trafia do Slavena Belupo, jeśli tak to pewnie w granicach 10-20%. Być może okrężną drogą (by uniknąć TPO) jakiś % trafia do prywatnego inwestora. Jest to transfer międzyfederacyjny, Brlek do nas przyszedł mając 22 lata, więc 4.5% z solidarity contribution trafia do poprzednich klubów. Być może zastrzeżono w umowie jakieś inne koszty po stronie Wisły. A Wisła pewnie też oprócz spłaty długów inwestuje.
Nie jest to zatem takie proste, by postawić znak równości między sprzedażą Brleka a wyjściem z długów. Myślę, że, realistycznie podchodząc, ubędzie nam blisko połowa długów.
Odniosę się jeszcze do tych, którzy uważają, że 2m+ to za mało za Brleka.
Niestety, to, że Brlek fajnie wygląda na tle Bruk Betu czy Pogoni Szczecin to trochę za mało dla zagranicznych klubów. Nie został zweryfikowany ani w poważniejszej lidze, ani w pucharach, ani na poziomie reprezentacyjnym. W dodatku w Polsce też nie ma oszałamiających statystyk, po prostu dobre. Nie jest też jakimś juniorem z wielkim potencjałem do zagospodarowania, 23 lata to już ukształtowany piłkarz. Ergo, cieszmy się z tego, co Junco wynegocjował
R33: Ok, dzięki za korektę, nie wiedziałem. O tyle dobrze, choć i tak zakładałem niski % dla niego, to zawsze zostanie te kilka procent u nas.