ashkeczup napisał(a):

|
Przecież wszystko napisałem w poprzednim poście. Nie jestem przekonany, czy jego obecność dobrze wpływa na morale drużyny, a wnioskuje po jego rapowaniu na boisku i jebaniu młodych za wszystko.
|
No tak, ale to jebanie za wszystko i wszystkich (w domyśle: wtedy, gdy nie jest na miejscu) to skąd wziąłeś?
Czy zawodnik musi być jednym z najlepszych - pewnie tak. Czy strzelone bramki i ostatnie mecze są wyznacznikiem bycia najlepszym - w tym przypadku niekoniecznie. Do przekazywania wiedzy nie potrzeba grać perfekcyjnych meczów, ale mieć odpowiednie doświadczenie i ową wiedzę. Inaczej trenerami byliby piłkarze. Zgadzam się, że słabsze występy nie pomagają w budowie autorytetu, ale być może Paweł jakoś sobie z tym radzi a w przyszłym sezonie radziłby jeszcze lepiej, siedząc na ławce i nie dając nikomu szansy na weryfikowanie jego formy
Zobaczymy - myślę, że w klubie mają teraz na tyle rozumu, że lekką ręką nie odtrącą zawodnika, który byłby zdolny pełnić ważną funkcję w zespole. Jest trener i dyrektor sportowy, niech obserwują i podejmują decyzję.