wolfy napisał(a):

Czyli - jak zwykle w Twoim przypadku - gówno wiesz ale skrytykujesz. Młodych za głupie pomysły ktoś musi zjebać - to rola starszyzny. Robi to Głowacki, robią to Paweł i Małecki, robi to bramkarz (każdy) jak mu syfu pod bramką narobią, a na końcu w szatni - trener.
Bezstresowe wychowanie kończy się ....ami w rurkach, a piłka to niestety zawód gdzie stres i presja na bardzo wysokim poziomie są obecne non-stop.
|
Dobrze by było, gdyby ten jebiący nie był najgorszy na boisku. Brożek lubi zjebać kogoś za próbę zrobienia czegoś niekonwencjonalnego, czegoś bardzo trudnego, ale gdyby to podanie wyszło, to puszczali by je miesiąc w telewizji. Docenia jednak podania ala Boguś do najbliższego, albo do tyłu, bo celne i posiadanie piłki rośnie. Sam lubi beznadziejnie się ustawić i mieć pretensje, że piłka do niego posłana nie doszła, a miało to miejsce w którymś z ostatnich meczów, gdzie (chyba) Boguś szarżował prawą stroną, a Brożek schował się po drugiej stronie pola karnego za dwoma obrońcami.Widziałem kiedyś dokument o 'liderze', gdzie zawodnicy mówili, że zawodnik, którego krytykę uszanują musi być oczywiście charyzmatyczny, ale przede wszystkim musi być jednym z najlepszych piłkarzy w drużynie.