|
Nie no, Pełka i ten jego ochrypły pisk radości są pięknie szczere i nie do podrobienia. Życzyłabym sobie, żeby komentował każdy mecz Wisły, ale nie wiem, co na to kibice przeciwników, oglądający mecz. Chociaż, dla nich może być rekompensata w postaci "eksperta": Mielcarskiego lub Węgrzyna, którzy skrycie płaczą po bramkach Wisły i lubią wbić szpilkę lub dwie, lub piętnaście.
|