Patryko napisał(a):

Użyłem trochę nieszczęśliwego określenia. Słowo "składna" lepiej oddałoby to, o co mi chodzi. Ja nie oczekuję od Wisły poziomu/kultury gry na poziomie Barcelony, ale jak widzę kolejną dzidę do przodu to po prostu krew mnie zalewa.
Reasumując, do zdobycia mistrzostwa potrzeba ciut więcej, niż super kondycji i grania lagi bez namysłu do przodu. Czy to pojedynczy zawodnik (Vadis), czy też dobra gra zespołowa całej drużyny - to są jednak elementy niezbędne w perspektywie końcowego sukcesu walki o mistrzostwo.
|
Nie wybiegałbym tak daleko myślami. Na oko w ekstraklasie jest obecnie jeszcze z 5 innych drużyn, które mają podobne aspiracje i nie odstają od nas kadrowo. Tak więc duży tłok.
Wisła rozegrała 5 spotkań w ekstraklasie po mega zmianach kadrowych. Moim zdaniem wychodzi na razie obronną ręką z wcale niełatwej sytuacji. Poczekajmy i zobaczmy, jak to wszystko będzie wyglądało za miesiąc lub dwa.