luczyk napisał(a):

|
uwielbiam te z wyższością pisane posty, szkoda czasu na odpowiedź, łopatologiczne przekazywanie myśli, a moja myśl jest taka: trafia Piątkowski na 1-0 w Płocku i pozamiatane, trafia Szczepaniak i/lub nie dostaje kartki Pestka i pozamiatane, jestem tam samo jak wy kibicem Wisły, widzę bardzo dobre przygotowanie fizyczne ale nie widzę gry w piłkę, doceniam wyniki i cieszę się z nich, rozumiem rotację wielu nowych zawodników brak komfortu jak tu piszecie ale obawiam się czy jeśli dalej nie wypracujemy sobie stylu gry to faktycznie będziemy tak super punktowali ot co, nic więcej, nie krytykuje Kiko ani klubu itp.
|
A gdyby kiedyś uznali bramkę Penksy w Atenach to byśmy mieli pomnik Engela przed stadionem. I po co to gdybanie? A gdyby Sandomierski nie obronił strzału Halilovicia? Można tak gdybac bez końca nie wnoszą nic do dyskusji. Trzymajmy się faktów. Nikt nie pisze historii tym co było gdyby, tylko tym co się wydarzyło.
Na razie Kiko ma bardzo dobre wyniki, ale oczywistym jest że nie zawsze tak będzie. Kluczem wg mnie jest trzymanie się średniej 2 pkt/mecz. Nasza liga jest tak słaba, że nawet wykręcenie takiej średniej może dać mistrzostwo, a puchary już na pewno. I nawet gadanie, że mecz z Legią czy Lechem nas zweryfikuje jest mrzonką. Ligę wygrywa się regularnym punktowaniem. Teraz przed nami mecz w Zagłebiem i nawet porażka tam będzie oznaczała w dalszym ciągu dobre wejście w ligę. Liczę oczywiście na więcej.