Karherop napisał(a):

Nie piję konkretnie do Ciebie, bo dużo osób pisało jeszcze niedawno, że gdy zagra Velez z Llonchem to będą zaporą nie do przejścia. Prędzej czy później i Kiko spróbowąłby tego wariantu i trudno też mu się szczególnie dziwić. W szczególności że przed nimi postawił na Brleka na idealnej dla niego pozycji. W meczu derbowym gdzie dominuje 'walka'
Pytanie czy tak złe funkcjonowanie tej dwójki wynikało z słabej dyspozycji Lloncha, kiepskiej współpracy obu Panów (pierwszy mecz ze sobą ) czy złego ustawienia całego zespołu.
Dziękuję @Martinus za łopatologiczne przekazanie mojej myśli luczykowi
|
Wydaje mi się, że jest to kwestia ich zgrania. Zobaczcie, jak bardzo często dublowali swoje pozycje, przez co z drugiej strony powstawała dziura. Grali ze sobą pierwszy raz, Llonch do tej pory byl przyzwyczajony biegac po calym boisku i doskakiwać do każdego zawodnika z piłką - teraz muszą się podzielić na strefy
