regan napisał(a):

Brleka, bo jak dla mnie to jest zawodnik bardziej defensywny niż ofensywny.
Ofensywny to ktos pokroju Stilica Wolskiego ktory rusza grą. Brlek jest czyms pomiedzy ani nie zatrzyma akcji w spektakularny sposob ani nie zagra genialnej pilki do przodu.
Halilovic to moze byc dobry. rozgrywajacym, trzeba dac mu szanse
|
Przeczysz sobie trochę, najpierw zaliczasz go jako defensywnego, a potem mówisz, że jest "czymś pomiędzy". W drugim wypadku jesteś bliżej prawdy. To środkowy pomocnik, na pewno nie "bardziej defensywny". Popatrz na Veleza, przypomnij sobie Sobola, popatrz na Brleka. I nie mówię o posturze, a o sposobie gry. No nie jest to to samo

W meczu z sąsiadką tylko trzech zawodników było ustawionych wyżej - Bartosz, Małecki i Carlitos (po wejściu jeszcze Brożek i Ze Manuel), a Velez i Llonch byli zdecydowanie niżej niż Brlek. Ten Halilović, w którym widzisz rozgrywajacego miał średnią pozycje na wysokości Brleka, a przecież większość czasu spędził w fazie meczu, w której siedzieliśmy na połowie sąsiadki

Dodam jeszcze, że tylko Carlitos miał więcej zwodów i kluczowych podań niż Brlek. To, że oprócz kreacji umie odbierać piłkę i nieraz schodzi nisko w rozegraniu nie czyni go ("bardziej") defensywnym pomocnikiem. Choć pewnie jako taki też by sobie radził, dla mnie to jednak świetny ŚP.