tak sobie czytam i ok. wszystko racja, super punktuje, jest przygotowanie fizyczne, duża rotacja ale mimo wszystko stylu brak, może nadejdzie ale prawda jest taka, że Kiko już trochę jest u nas i de facto gramy tak mocno średnio delikatnie rzecz ujmując. Stanowski - wiem, wiem, tak sraki i owaki - napisał kiedyś fajną rzecz, jeżeli brak stylu wyniki zależą od szczęścia - jak tu ktoś ładnie napisał raz odbije się od słupka do bramki innym razem nie , raz przebitkę wygrasz innym razem nie, nie ma powtarzalności. Teraz wyobraźmy sobie, że jednak przegrywamy derby i co ? zła taktyka, frajerstwo, czemu dwóch defensywnych, bojaźń itp, i co szaleństwo Carlitosa zmienia to

zobaczmy mecz z Płocka czy z Bruk Betem

znów to samo, ostatnie akcje zmieniają obraz ale stylu brak, jest padaka.
oczywiście piłka nożna polega na punktowaniu, jeżeli dojedzie tak do końca będzie błogosławiony ale co jak nie dojedzie a szczęście przestanie sprzyjać

nie będzie już Byrtków i kiksów Szczepaniaka czy Piątkowskiego? stylu nie będzie dalej a punkty zaczną uciekać