Wyświetl pojedynczy post
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1126
Stary 14.08.2017, 09:01
Sytuacja przypomina erę Maaskanta, zwycięstwa odniesione w słabym stylu nie są spowodowane złotą taktyką, tylko szczęściem, fartem, bo gdyby Piątkowski w Płocku lub Szczepaniak w sobotę strzelili gola w idealnych sytuacjach, to Wisła miałaby 0 pkt, a na tym forum byłaby uzasadniona i to mocna krytyka Ramireza.

Piątkowski, Szczepaniak i oczywiście Carlitos uratowali Ramireza, ale styl jest fatalny i tu należy natychmiast to poprawić, bo nie da się cały czas liczyć, że przeciwnicy nie będą wykorzystywali setek, bo na tę chwilę na tym jedzie Kiko.

Za Maaskanta właśnie było to samo, słabe wygrane, męczarnie z biedakami w sezonie MP, a potem właśnie ten styl był jedną z głównych przyczyn wydarzeń z jesieni 2011 r.

Należało poszukać trenera preferującego ładną, ofensywną grę, aby drużyna rozwijała się (chociażby Małecki ten rok ma niezbyt pozytywny).

Sprowadzono bardzo dużą ilość zawodników, a w zasadzie poza pojedynczymi przypadkami jakość nowych nabytków jest wątpliwa (to bardziej przypomina na transfery z łapanki, a nie na przemyślane), stąd już kilka wynalazków odeszło - Echavarria, Valencia, Spicić, Videmont, a spodziewam się, że za niedługo będzie trzeba dopisać do tej listy kolejnych kilka nazwisk.

Sądzę, że to Buchalik powinien być pierwszym bramkarzem. Ten Buchalik, który swego czasu dorobił się pseudonimu ,,Ręcznik", został tak nazwany przez fatalne interwencje grając na Reymonta.

Ramirez do tej pory nie zrobił niczego, czego by nie zrobił przeciętny ligowy trener z Ekstraklasy, nie wprowadził Wisły na wyższy poziom, mimo iż razem z Junco mają wysoki komfort pracy, o czym świadczy sprowadzenie ok. piętnastu zawodników w ciągu pół roku.

Powiem tak, gdyby Ramirez i Junco byli Polakami, to byliby krytykowani, a że są obcokrajowcami mogą sobie pozwolić na dużą ilość wpadek, bo gdyby tak ocenić transfery całościowo, to ta ocena byłaby słaba (jeden lub dwa dobre nie zamażą kilku fatalnych pokroju tych dwóch z Ameryki Południowej).

Skoro dla niektórych najlepszymi trenerami są Maaskant, Petrescu (a może też Liczka lub Okuka), a nie drużyny Kasperczaka, Smudy z pierwszego okresu i Skorży z pierwszego okresu, bo wszystkie fakty przemawiają, że to Polscy trenerzy prowadzili najlepiej Białą Gwiadzę, a zagraniczni trenerzy nie dorównują im.

Cchociażby jak przyszedł Kasperczak i po paru miesiącach drużyna wskoczyła na nieosiągalny poziom, a nawet Skorża przychodząc do Wisły naprawił ją po okresach Petrescu (turysta Varga za kilkaset tys. euro - na potwierdzenie teorii, że obcokrajowcy mają lepsze warunki niż Polacy), Okuki - pamiętamy sezon 07/08, to nie dziwię się, że nad Hiszpanami jest roztoczona aura nieomylności - na dzień dzisiejszy wyraźnie niezasłużona.

Biorąc pod uwagę, że inne kluby z Ekstraklasy umieją też sprowadzać za grosze piłkarzy, którzy potem wyróżniają się w Ekstraklasie (niektórzy nawet bardzo), a nasza liga dla wielu graczy jest atrakcyjna, więc sprowadzenie tego typu zawodników nie jest żadnym sukcesem Junco, tylko formalnością, bo dla nich gra w Ekstraklasie, często przy dużej liczbie widzów jest automatycznym awansem, a wysoka liczba nietrafionych transferów Junco jest bardzo mocno niepokojąca...
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 14.08.2017 o godz. 09:06.
Odpowiedz cytując